Częstym pytaniem każdego inwestora jest odnalezienie siebie na giełdzie. Można tam znaleźć wiele sektorów, na których się całkiem dobrze znamy i też takich, o których nie mamy bladego pojęcia. Czy warto zajmować się sektorami kuszącymi sporymi zwyżkami na cenach, ale pozostającymi w dalszym ciągu dla nas zupełnie obce?

Jak inwestuje Warren Baffett

Warren Buffett, czyli jeden z najsłynniejszych inwestorów giełdowych kieruje się w swoich  decyzjach prostą i zrozumiałą logiką. Inwestuje on tylko w te spółki, których funkcjonowanie ma dla niego sens. Przykładowo kiedy synoptycy od zimy zapowiadają już, że lato będzie bardzo chłodne, wówczas na pewno Warren Buffet nie będzie inwestować w przedsiębiorstwa branży turystycznej, nadmorskiej. Pozostając w sektorze turystycznym na pewno zdecyduje się na alternatywę dla letniego wypoczynku, czyli na zimę. Swój kapitał zainwestuje w spółki, które zajmują się zimowymi atrakcjami. Ludzie na pewno będą chcieli odbić sobie słabe wakacje udanymi feriami. Dlatego zyskiwać będą przedsiębiorstwa powiązane z zimową porą roku aniżeli letnią.

Sektory zwyżkowe ale nieznane

Jet wiele popularnych sektorów, które atrakcyjnością zwyżek cenowych i drastycznych wzrostów zysków, kuszą zwłaszcza nowicjuszy nie mających o nich wiedzy. Często jest tak w przypadku sektora IT, który gromadzi jedne z najbardziej dochodowych spółek na świecie. Firmy takie jak Facebook, Google, Apple, Microsoft oraz wiele innych, cały czas biją rekordy. Jednak to wszystko ładnie brzmi. Jeśli się nie znamy, nie wiemy czy dany produkt zostanie kupimy przez rynek i czy przyniesie zysk, to lepiej obejść się smakiem idąc za przykładem słynnego Warrena Buffetta i inwestować w to, co się rozumie.

Wniosek jest oczywisty. Należy zajmować się tym sektorem, który jest nam znany i zrozumiały. Jeśli nie mamy zielonego pojęcia o tym jak działa mechanizm rynkowy przykładowo w dziale IT, wtedy lepiej dać sobie spokój i zająć się, czymś, co jest z naszej branży. Wtedy unikniemy niepotrzebnych strat.